pragnienia
Może ten bloog nie jest po to by opisywać swoje emocje. lecz musze jakoś okazać, opisać gdzieś gdzie możliwe że mnie zrozumią. Mianowicie ciocia od mojej nażeczonej zrobiła urodziny u jak to zwykle bywa człowiek się upija, lekko lub bardziej(jak kto woli) i chodzi o to ze było bardzo fajnie. Ale najwarzniejsze jest to że szumi mi w głowie, lecz nadl wiem że kocham moją przyszłą żone i naprawde pragne być z nią do końca życia i jeśli jest coś po życiu to pragne być tam z nią. Ale jest kłopot że po śmierci ja nie pojde do nieba a mój aniołek tak. Dlatego że byłem złym człowiekiem i wsumie nadal jestem, dlatego pęka i krwawi mi serce bo wiem że ona będzie tam sama, a ja w piekle koło stalina i hiotlera bede grał w pokera. A ona mnie bardzo a to bardzo mocno kocha i zrobi wszystko żeby ze mną być na wieczność. a jeśli się czegoś pragnie to naprawde można zrobić wstko :(.Po prostu boje sie tego i musiałem to gdzieś opisać i nie dusić tego w sobie. przepraszam jeśli popełniłem bład







