Bałagan a.k.a. burdel
Tak, wiem, trzeci wpis w czyimś blogu tego samego dnia... Nie miałam zamiaru nic pisać, ale to, co się tutaj ostatnio dzieje przekracza ludzkie wyobrażenia. Jedni mówią, że odchodzą, inni obrażają się nawzajem w cudzych galeriach, coś jeszcze się wyprawia na nowym forum... STOP! Czy zapomnieliśmy po co tutaj przyszliśmy? Ja sama dałam się wmanewrować w jakieś głupie kłótnie! A przecież przyszłam tutaj, żeby podzielić się z Wami moimi pracami i otrzymać od Was jakieś rady. Nie wiem, może to tylko stres spowodowany powrotem do szkoły, może ktoś ma problemy w domu, nie wiem. Ale chce, żeby było tak, jak było jeszcze dwa tygodnie temu...Ba! Tydzień temu! Nie chcę uczestniczyć w kłótniach, ani się im przysłuchiwać. Przyznaje, że lubię się kłócić, ale w słusznej sprawie. Teraz, nawet ja mam już dość tych waśni. Wszyscy mamy tylko przez nie doła...Na zakończenie może tylko przypomnę, że nowe forum ruszyło już jakiś czas temu, posiada około 50 użytkowników, ale zachęcam do innych, niezarejestrowanych tam użytkowników, do założenia konta. Podam również link gdyby ktoś nie mógł go znaleźć: http://www.kurs-manga2.pun.pl/
Pozdrawiam, Katsuka.







