Kurs na felieton. Ciastkowe przemyślenia
Człowiek nigdy nie lubił się ograniczać.
Ba, można również stwierdzić, że specjalnie dąży do ewolucji swoich zainteresowań i zdolności. Taka pomniejsza ewolucja, będąca uzupełnieniem :D. Tak więc, aby nie być gorszym, od swego gatunku, też postanowiłem ewoluować, ale tak na swój sposób.
Tak nie tak dawno temu, zastanawiałem się czy można równocześnie pisać poezje i zajmować się rysunkiem. Jakoby te dwie rzeczy nawzajem się wykluczały (ponieważ w jednym tworzysz obrazy ze słów, a w drugim obrazy z grafitu) mają jedną cechę wspólną. Do obydwóch potrzeba wyobraźni.
I teraz następuje pytanie. Dążyć do doskonałości w jednym, czy być średnim w wielu?
Wybory są często elementem ewolucji. Jakże ślepej.
P.S
Dziś było trochę poważniej, mam nadzieje że nie zanudziłem xD







