Wywiad - Kunoichi-san
Artykuł z serii poświęconej artystom tworzącym mangę w Polsce.
"Artyści których powinieneś poznać", to cykl artykułów w ramach którego publikowane będą wywiady z polskimi artystami - tymi bardziej i mniej znanymi.
Kunoichi-san jest kolejną osobą należącą do grona artystek tworzących elitę wśród polskich mangaków.
Wywiad przeprowadzony został drogą elektroniczną.
1. Proszę przedstaw się w kilku słowach, na wypadek gdyby znalazł się ktoś kto jeszcze cię nie zna :]
Kunoichi: Nazywam się Marta, szerzej znacie mnie zapewne pod deviantowym nickiem Kunoichi. Rysowanie jest moim największym hobby, rozwijanym od wielu lat. Od pewnego czasu param się tworzeniem komiksów, bo fascynuje mnie kreowanie historii, możliwość połączenia fabuły z obrazami. Oprócz tego bardzo lubię rysować fanarty moich ukochanych serii, oraz prace z wymyślonymi przeze mnie postaciami.
2. Jak długo trwa twoja przygoda z mangą, kiedy zaczęłaś interesować się jej rysowaniem i najważniejsze, co cię do tego skłoniło?
Kunoichi: Chyba wyłamię się z szeregów rysowniczek i rysowników, którzy zainspirowani produkcjami polonii1 już w dziecięcych latach z zapałem chwycili za ołówki. Jak mówiłam - rysuję od wielu lat (to już podejrzewam jest genetyczna mutacja przekazywana pokoleniowo w mojej rodzinie), ale mangą zainteresowałam się niedawno. Jakieś 4 lata temu natknęłam się na przypadkowo ściągnięte AMV z serii Naruto - zaintrygowana sięgnęłam po odcinki tej serii i... szybko wpadłam po uszy. Chwycenie za ołówek było już tylko kwestią czasu ^^
3. Czy zdarzyło ci się, że przyjaciele jakoś inaczej patrzyli na to robisz?
Kunoichi: Hmmm... Nie spotkałam się z negatywnym odzewem. Czasami ktoś reagował lekkim niedowierzaniem, ale był to stan przejściowy.
4. Jaki jest twój ulubiony tytuł/gatunek mangi i anime?
Kunoichi: Nie ukrywam - zdecydowanie preferuję shouneny. Jakkolwiek dziwnie by to zabrzmiało, uwielbiam serie, w których jest wartka akcja, dużo walk i sporo poniewierania bohaterami (sponiewierany bish to coś co tygrysy lubią najbardziej). Poza tym, shouneny mają zazwyczaj ciekawe, wyraziste kreski, które przemawiają do mnie o wiele bardziej niż delikatne shoujo. Moje ulubione serie mangowe to Naruto (który niestety spada jakościowo, lecz czytam dalej), Bleach (jw), FMA, KHR, OP, zaś ulubioną serią anime jest aktualnie Sengoku Basara.
Jeżeli chodzi o shoujo - nie przepadam zbytnio za tym gatunkiem, choć ostatnio trafiłam na tytuł, któremu naprawdę udało się mnie zainteresować (mówię tu o Nanie Ai Yazawy).
5. Masz swojego „guru”, kto jest twoim ulubionym artystą, a może jest ich kilku?
Kunoichi: Chyba ciężko byłoby mi wymienić artystę którego bezgranicznie bym uwielbiała i którego mogłabym określić takim tytułem. Cenię za to bardzo wielu twórców, zarówno profesjonalnych malarzy czy mangaków, jak i rysowników z deviantarta. Hail them all.
6. Jak się motywujesz, skąd czerpiesz pomysły?
Kunoichi: Ha! Pytanie jakiego się obawiałam. Inspiracją może być wszystko. W moim przypadku o pomysły jest nietrudno - w zasadzie non stop wymyślam i projektuje nowe rysunki. Problem natomiast polega na tym, że zazwyczaj robię to w głowie. Niestety przegrywam haniebnie z brakiem czasu lub własnym lenistwem...
7. Ile czasu dziennie poświęcacie na rysowanie, jest to jakaś określona ilość?
Kunoichi: (Kolejne kłopotliwe pytanie) No cóż, odpowiem dyplomatycznie, ze mniej niż bym chciała. Kiedy złapię wenę, potrafię rysować bardzo intensywnie, poświęcając na to godziny. Niestety takie zrywy zdarzają mi się dosyć rzadko (a szkoda, bo stały nawyk rysowania pomógłby na pewno w dopracowaniu kreski) i na dodatek w momentach, kiedy mam masę innych obowiązków.
8. Co najbardziej lubisz rysować?
Kunoichi: Dziwne kadry, z trudna perspektywą (która nie zawsze mi wychodzi XD). Oprócz tego mam słabość do teł bogato uposażonych w szczegóły. Uwielbiam rysować wszelkiego rodzaju maszyny, bronie, motory.
No i facetów rzecz jasna.
9. Analogicznie, czy jest coś czego nie znosisz rysować, lub w życiu byś nie narysowała?
Kunoichi: Dwie rzeczy - mechy (jedyne maszyny, jakim od razu mówię NIE) oraz elfie uszka (choć jak trzeba, to się przemagam. To po prostu kwestia preferencji - jedni je lubią, ja uważam, ze są tragiczne).
10. CG vs. Środki tradycyjne?
Kunoichi: Both.
Kolorowanie komputerowe jest łatwe i przyjemne (opcja "wstecz" nabija tu dużo punktów), natomiast nie cierpię robić na komputerze lineartów, dlatego moje prace (nawet te kolorowane za pomocą tabletu) mają tradycyjne bazy.
Ogólnie uwielbiam techniki tradycyjne, ale nie mam dla niech czasu.
11. "Weapon" - jak idą prace nad kolejnym rozdziałem, czy możesz już coś powiedzieć odnośnie terminu ich ukończenia?
Kunoichi: HoHoHo. Kolejne chaptery powoli się rysują. Aktualnie powstaje numerek piąty, czyli chyba nie jest tak źle. Staram się przeć prężnie do przodu i nadganiać z fabułą, bo zamierzam zebrać materiał na tomik. Nie mogę jednak podać przybliżonego terminu ukończenia prac - to by było z mojej strony czysto teoretyczne gdybanie. Za to obiecuję, ze postaram się zamknąć tom 1 do końca roku ^^
Dla skuszenia ewentualnych czytelników dodam, że po 2 przegadanych chapach dalej zaczynają się shonenowe akcje.
12. Rozumiem że włożyłaś wiele pracy w stworzenie "Yondaime Gaiden", czy było warto?
Kunoichi: Pewnie, że było. Co prawda patrząc dziś na YG zgrzytam zębami na anatomię postaci czy na ogólnie zepsute kadry, ale i tak uważam, ze stworzenie tego doujina nauczyło mnie bardzo wiele. Poczynając na planowaniu kadrów, przez rozkładanie fabuły, na samej wprawie rysowniczej kończąc.
Bez stworzenia YG nie zdobyłabym się na tworzenie Weapona.
13. Czy jest coś co chciałabyś powiedzieć wszystkim tym, którzy chcą stworzyć własną mangę, lub zaczynają przygodę z rysowaniem?
Kunoichi: Rysujcie, rysujcie, rysujcie? Wiem, ze to brzmi banalnie - ale ćwiczenie naprawdę czyni mistrza. Nikt nie rodzi się Monetem. Jeżeli chcecie rysować mangę - to rysujcie. Nie należy oddawać takich marzeń walkowerem, zasłaniając się własnymi brakami warsztatowymi. Nie zaczynajcie od monstrualnych historii, początkowo skupcie się na jakichś one shotach - wtedy nauczycie się pilnować fabuły oraz nie stracicie chęci do kończenia historii. Kartka, papier i odrobina samozaparcia, a wszelkie braki zaczną się stopniowo zapełniać.
14. Co sądzisz o sytuacji mangi i jej odbiorze w naszym kraju?
kunoichi: Marzy mi się duży i obfity rynek. Ale niestety przy podejściu naszego społeczeństwa ciężko jest z akceptacją dla komiksów - nie ma u nas tradycji doceniania tej formy sztuki. Wydaje mi się, że sytuacja się stopniowo poprawia - czego dowodem jest rozkwit kolejnych wydawnictw, nowe tytuły na rynku, nowi autorzy. Niestety wciąż daleko na do średniej europejskiej.
15. Jaka jest twoja opinia na temat Polskich artystów tworzących w mangowym stylu, mamy się czym pochwalić?
Kunoichi: Pewnie, ze tak ^^ Osobiście uważam, ze PL ma bardzo silną i dobrą reprezentację na DA. Mamy gro szalenie utalentowanych twórców.
16. Co dalej, jakie są twoje artystyczne plany na najbliższe kilka miesięcy?
Kunoichi: Tomik Weapona przede wszystkim. W międzyczasie planuję zrobienie badgeów, które od dawna leżą u mnie na dysku. No i mam nadzieję, ze uda mi się w końcu wykończyć zaplanowane/niedokończone prace.
17. Chciała byś coś przekazać swoim fanom?
Kunoichi: Kocham was wszystkich - dzięki za wszelkie okazane wsparcie, za waszą krytykę - dzięki wam nie tracę zapału do pracy, staram się rozwijać. Wszystkim życzę powodzenia w rozwijaniu zdolności rysowniczych. Mam nadzieję, ze będziecie mieli dużo wiary w siebie i dacie nam w przyszłości możliwość poznania waszych własnych komiksów ^^ Zakończę życzenia ładnie i shonenowo, cytując na zakończenie mojego bisha:
"Put ya guns on!!!"
To już wszystkie pytania. mam nadzieję że miło spędziliście czas podczas czytania odpowiedzi.
Na zakończenie tradycyjnie mamy dla was trochę informacji odnośnie tego, gdzie możecie znaleźć Kunoichi, oraz jej twórczość.
Konto na deviancie: http://kunoichi-san.deviantart.com
Jeśli chciałbyś zaproponować osobę z którą powinniśmy przeprowadzić wywiad w ramach tego cyklu, skontaktuj się z nami!







