
Witam i o zdrowie pytam ;) Od dzisiaj jestem redaktorem, a właściwie redaktorką na tej stronie. Nie zamierzam się lenić (oby, oby) i postanowiłam zacząć już dzisiaj od recenzji. Mam nadzieje, ze nie jest nudna, ani zbyt długa (a długości to u mnie pod dostatek).
A więc Ouranowym zwyczajem - irashaimase!
~~~
Nietypowy szkolny romans, niskich lotów dramat… czy może dzieło niewyżytego seksualnie autora? To wszystko zależy od otaku czy widzi historię o pięknej miłości, czy kicz, który z założenia miał być psychodelicznym dramatem.
Moja opinia jest całkowicie subiektywna, jednak jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o tym anime – kliknij „Czytaj dalej” i nie miej potem żadnych wyrzutów sumienia ;)
Przed Wami School Days!